Jak ułożyć, żeby się nie podłożyć

Zasadniczo staram się nie brać udziału w badaniach rynkowych jako ankietowana. Jeśli zadzwoni ankieter, to zanim wyrecytuje swoją litanię dotyczącą tematu badania, od razu zadaję mu jedno pytanie: „A nie ma Pan przypadkiem pytania filtrującego, czy ja lub ktoś z bliskich pracujemy w badaniach rynkowych?”. Wiele z tych rozmów kończy się już na tym etapie. Ale nie ukrywam, odpowiadać na pytania ankietowe lubię bardzo. I zawsze mnie ciekawi konstrukcja ankiety. Dobrze zrobiona ankieta to radość dla oczu badacza. Czytaj dalej Jak ułożyć, żeby się nie podłożyć

Wespół zespół

Ileż to się nasłuchałam, że książki są drogie i między innymi dlatego spada czytelnictwo. Niestety argument dotyczący cen do mnie nie przemawia. Ci sami obywatele, którzy sarkają, że ceny książek są za wysokie, wydadzą bez żalu na nowe dizajnerskie gadżety, żeby być trendy, jazzy i cool. Oto scenka rodzajowa, która miała miejsce na jednym z letnich kiermaszy. Do naszego stoiska podchodzi opalony pan z wąsem i złotym łańcuchem na szyi. Bierze któryś z tomów Julka i Julki, przegląda i pyta:

– A ile to kosztuje?

– Dziś taniej, 15 zł.

Pan prycha i pyta:

– Ile? Przecież to tani papier! To powinno kosztować kilka złotych. Czytaj dalej Wespół zespół